Ciśniańsko-Wetliński Park Krajobrazowy

Ciśniańsko-Wetliński Park Krajobrazowy leży w Bieszczadach Zachodnich, w województwie podkarpackim. Od wschodu graniczy z Bieszczadzkim Parkiem Narodowym i Parkiem Krajobrazowym Doliny Sanu. Tutejsze lasy są schronieniem żbików, rysiów, wilków i niedźwiedzi. Wznoszące się często ponad 1000 m n.p.m. wzgórza parku dostarczają od lat niezapomnianych wrażeń amatorom pieszych wycieczek, narciarstwa biegowego i nordic walking.

Ciśniańsko-Wetliński Park Krajobrazowy to jedna z ostatnich w Europie enklaw prawdziwie dzikiej przyrody. Przemierzając wiodące wzdłuż zalesionych stoków i górskich potoków kręte szlaki parku, można się przez chwilę poczuć jak w niedostępnych rejonach amerykańskiego Środkowego Zachodu, by w następnej chwili, na widok małych, drewnianych cerkwi prawosławnych w Łopiance, Smolniku czy Turzańsku, przenieść się myślami na zupełnie inny kontynent. Lasy zajmują 83 procent terenu parku. Ze względu na liczne wzniesienia, można tu dostrzec wyraźnie piętrową szatę roślinności. Spośród ponad 900 ich gatunków, kilkadziesiąt podlega ochronie ścisłej lub całkowitej. Z tego względu wyznaczono w parku 7 rezerwatów przyrody, m.in. na Górze Jawor.

Dobrymi bazami wypadowymi do zwiedzania trudno dostępnych terenów parku są niewielkie hoteliki i gospodarstwa agroturystyczne, które można znaleźć wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 897. Szukać ich należy m.in. w Cisnej, Żubraczem czy w Przysłupie. Niesłabnącą popularnością wśród turystów odwiedzających Bieszczady cieszą się wciąż rozrzucone wzdłuż szlaków turystycznych pola namiotowe, m.in. w znajdującej się blisko granicy parku, urokliwej Komańczy, a także na szczycie Łopiennik koło wsi Jabłonki. Przy tym ostatnim działa też schronisko młodzieżowe. Gościom znudzonym pieszymi wycieczkami miejscowe pensjonaty oferują takie atrakcje, jak rodzinna przejażdżka na konich, czy wypożyczalnie quadów.

Ciśniańsko-Wetliński Park Krajobrazowy przecina sześć głównych szlaków turystycznych. Np. z Łopiennika prowadzi trakt czarny. Idąc nim na wschód, przez strome i zalesione szczyty, można dotrzeć aż do granicy z Bieszczadzkim Parkiem Narodowym. Po drodze, po około 2,5 h marszu dociera się na 965-metrowy szczyt Falowa. Mniej więcej po przebyciu kolejnego, tej samej długości odcinka można zatrzymać się w Bacówce PTTK „Jaworzec”, lub odpocząć chwilę pod niewielkim, malowniczym wodospadem na Kobylskim Potoku. Kolejne wzniesienia do pokonania na szlaku to 840-metrowa Krysowa i wznoszące się na 968 m n.p.m. Wysokie Berdo.

Wielką atrakcją parku jest wąskotorowa Bieszczadzka Kolejka Leśna, która kursuje w sezonie turystycznym od maja do października. Główna stacja wąskotorówki znajduje się w Cisnej, a jej trasa biegnie wzdłuż granicy ze Słowacją. Pasażerowie mogą z niej podziwiać zalesione górskie grzbiety i wąwozy. Ciuchcia kursuje na wciąż czynnym odcinku pomiędzy Przysłupem, a znajdującą się w zachodniej części parku Wolą Michową. Od kilku lat każdej zimy odbywa się tu Bieszczadzki Bieg Narciarski Szlakiem Kolejki Leśnej „Z Kijem do Niedźwiedzia”.

fot. Marek Silarski, Wikimedia Commons