Plecak turystyczny i jego regulacja

Transkrypcja: Plecak turystyczny i jego regulacja

Cześć, mam na imię Krzychu i jestem ze sklepu Woda Góry Las z Poznania. Dzisiaj chciałbym opowiedzieć Wam w jaki sposób wyregulować plecak trekkingowy.

Warto wiedzieć, że plecaki renomowanych producentów dzielimy na plecaki z męskimi systemami nośnymi i damskimi systemami nośnymi. Czym one będą się różniły. Plecy w plecaku męskim będą zwykle dłuższe i szersze. W przypadku plecaka damskiego szelki węższe i grubsze, wykrojone w ten sposób, że omijają biust. Dodatkowo pas biodrowy zbudowany jest troszeczkę inaczej i pochylony kilka stopni ku dołowi. Wiąże się to z innym kątem ustawienia miednicy.

Przed przystąpieniem do regulacji systemu nośnego powinniśmy poluzować wszystkie paski i porozpinać wszystkie sprzączki. Ustawiamy też wstępnie długość pleców. Jeżeli należymy do osób wysokich, logiczne że będzie to gdzieś tutaj w tym górnym zakresie.

Plecak który będziemy regulować powinien być zawsze obciążony. Wkładamy do niego w tym celu masę którą będziemy mniej więcej nosili.

Podstawową sprawą przy regulacji plecaka jest upewnienie się, że środek pasa biodrowego spocznie na tych wystających częściach miednicy. Podciągamy sobie plecak do góry i zapinamy sprzączkę. Zaciskamy maksymalnie mocno. Następnie delikatnie podciągamy paski naramienne i dodatkowo również delikatnie zbliżamy górę plecaka do pleców.

Ostatnim najmniej tak naprawdę ważnym paskiem który zapinamy, jest pasek piersiowy. Duża rola tej gumki. Pas piersiowy ma stabilizować te luźno zapięte szelki. Gumka ma za zadanie wybrać cały luz w momencie, gdy biorę wdech.

Trzeba pamiętać o tym, że tak naprawdę najważniejszą częścią plecaka jest pas biodrowy. To on przenosi ciężar który mamy na plecach w ten sposób, że męczą nam się nogi, a nie męczymy mięśni pleców i kręgosłupa.

W momencie kiedy nasze paski naramienne zostaną przeciągnięte zbyt mocno, widzimy że plecak troszeczkę mi się uniósł. W tym momencie zaczynam nosić go na barkach i na plecach, a nie na biodrach. Dodatkowo skracając szelki pojawia się nacisk na ważne arterie płynące tędy i w ten sposób utrudniam sobie marsz w już i tak trudnym terenie.

Podobnie wydarzy się w momencie, gdy skrócę te paski. Po pierwsze defasonuję system nośny, a po drugie znów pojawia się ucisk na ważne arterie. Kolejnym często popełnianym błędem jest zbyt mocne przeciąganie pasa piersiowego. W tym momencie nie jestem w stanie wziąć pełnego oddechu, czyli znów utrudniam sobie życie w terenie, w którym jest i tak wystarczająco trudno.