Czerwony szlak rowerowy Kielce (ul. Marmurowa) - Białogon (szlak wylotowy)

Kielce posiadają sieć turystycznych szlaków wylotowych. Zostały one tak zaprojektowane, aby w łatwy i bezpieczny sposób wyprowadzić rowerzystów na przedmieścia Kielc.Szlak łączy dzielnicę Białogon znaną z tradycji przemysłowych z czasów Staszica, z tak zwanymi „zielonymi płucami Kielc” , terenami rekreacyjnymi pełnymi leśnych ścieżek i szlaków.Oznakowanie zgodne z Instrukcją Znakowania Szlaków Turystycznych PTTK. Oznakowanie bardzo dobre.Długość ok. 9 km. Poziom trudności średni, dedykowany dla użytkowników rowerów terenowych i górskich. Trasa momentami męcząca ponieważ prowadzi drogami piaszczystymi. Czas przejazdu ok. 1 h.Przebieg: ul. Szczepaniaka – ul. Kusocińskiego – ul. Pakosz – ul. Krakowska – ul. Fabryczna – ul. Za Walcownią – ul. Zalesie – ul. Laskowa – ul. Krakowska.BiałogonStara osada przemysłowa, gdzie już w XVI w. przetapiano rudy miedzi. W wieku XVII gwarkowie chęcińscy zbudowali tu hutę o bardzo dobrych (jak na owe czasy) możliwościach produkcyjnych. W 1817 r. staraniem S. Staszica powstała tu Huta Aleksandra, którą dziesięć lat później przekształcono w fabrykę machin. Zakład przetrwał zawirowania dziejowe i obecnie na Białogonie znajduje się fabryka pomp. Drewniany Kościół p. w. Przemienienia Pańskiego z 1918 r., wybudowany w stylu zakopiańskim. Pokryta gontem bryła składa się z długiej nawy z niewiele węższym, trójbocznie zamkniętym prezbiterium. Elementem zabytkowym jest obraz Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w zachodniej kaplicy.Szlak położony w całości na obszarze Kielc. W mieście warto zobaczyć, zabytki kultury materialnej (Dawny Pałac Biskupów Krakowskich – obecnie Muzeum Narodowe, katedra p.w. Wniebowzięcia NMP lokowana w 1171 r., kościół p.w. Św. Wojciecha lokowany w 1086 r., Muzeum Zabawek i Zabawy, ul. Sienkiewicza, rynek, park miejski im. S. Staszica), rezerwaty geologiczne i krajobrazowe (Kadzielnia, Wietrznia, Karczówka, Ślichowice, Biesak-Białogon, Sufraganiec).

Użytkownicy piszą... (Dodaj)

  1. ShaggoN

    Niestety połowa oznakowania szlaku (od początku na ul. Pakosz do skrzyżowania z ul. Krakowską) jest zamalowana. To chyba wynikło z rozbudowy skrzyżowania Krakowskiej i Górników Staszicowskich. Niemniej jednak bardzo fajnie się jechało zwłaszcza pod koniec. Warto się wybrać. :)

Dodaj swoją opinię

Zaloguj się aby dodać opinię