brak oznaczenia

Grudziądz- Nowe -trasa łatwa

Trasa rozpoczyna się przy moście na Wiśle przez który przejeżdżamy na drugi brzeg i po zjechaniu z mostu skręcamy zaraz w prawo gdzie brukiem zjeżdżamy do głównej asfaltówki w Michalu. Tą że drogą jedziemy  prosto w kierunku Dragacza i Wielkiego Lubienia. W W.Lubieniu przed kościołem, na ostrym łuku skrcamy w prawo i kródkim odcinkiem asfaltówki wjeżdżamy na wał wiślanny. gdzie ukazuje się naszym oczom zatopiona wśród zieleni  Grudziądzka Cytadela, a po prawej stronie widać wieżę Ratusza i spichlerze. Kierujemy się na lewo i jedziemy wałem który wyłożony jest betonowymi płytami. Po paru metrach zjeżdżamy z wału i tuż przy nim jedziemy cały czas prosto do samego Nowego - tylko po przejechaniu ok. 2 km znowu wjeżdżamy na wał, by ominąć zabudowanie które pojawia się na naszej drodze i po ominięciu go, zjeżdżamy znowu poniżej i tak już bez żadnych przeszkód jedziemy prosto w kierunku Nowego.

Dojeżdżamy do wsi Tryl gdzie warto na chwilę się zatrzymać przy starej nieczynnej przepompowni na rzeczce Mątawie, a której komin widać z bardzo daleka. Jeżeli chcemy pojećhać na punkt widokowy to skręcamy w prawo i asfaltem podjeżżamy pod spory i długi podjazd. Kiedy podjadziemy na rozwidleniu jedziemy prosto do głównej drogi i skręcamy w prawo gdzie kierujemy się na holenderski wiatrak (który widać z za kamieniczek) i znowu skręcamy w prawo gdzie droga sama poprowadzi nas przez osiedle prosto na punkt widokowy, a  sam widok  zapiera  dech w piersiach. WARTO!

Jeżeli ktoś nie chce na punkt widokowy, to przy zjaździe z wału skręca w lewo  i asfaltówką jedziemy cały czas prosto na Pastwiska-Komorsk-Osiek-Krusze-W.Lubień i przez Dragacz i Michale wracamy na most przez który przejeżdżamy .

Polecam wszystkim tą trasę na weekendowe rodzinne wycieczki rowerowe -również z dziećmi. Jadąc przy wale omijamy drogę asfaltową. Na tym odcinku jes sporo wylewisk i bagienek . Krajobraz sam w sobie jest trochę monotonny ale bardzo releksacyjny. Jedną rzeczą na jaką trzeba  baczniej zwrucić uwagę to: w okresie letnim pojawiają się tzw. pastuchy - przeważnie są odpięte ale warto na odcinkach przy gospodarstwach  mieć oczy otwarte.

Miłego rowerowania :)

Dodaj swoją opinię

Zaloguj się aby dodać opinię