Nadwarciański Szlak Rowerowy - odcinek wschodni
Świetna trasa na niedzielne kręcenie po lesie - najbardziej interesujący etap to od Lubonia do Puszczykowa, bo przebiega brzegiem Warty, która czasem robi psikusa w postaci powodzi.. (Nie)Stety można natknąć na rozmaite przeszkody w postaci zniszczonych mostków, piaszczystych ścieżek a nawet bagiennych terenów. Ale w zamian otrzymujemy fenomenalne widoczki :). Polecam






Użytkownicy piszą... (Dodaj)
Jak dziś jechałem też był znak, że trasa zamknięta przez uszkodzony mostek, jednak nie było żadnego problemu z przejazdem. Prawdopodobnie został naprawiony, ale ktoś zapomniał zdjąć tabliczkę.
(29.05.2011) Jadąc od Puszczykowa niebieskim szlakiem nie napotkałem żadnych przeszkód, o którym wspomniałem wyżej - wszystkie mostki naprawiono, więc śmiało można lecieć. Jedynie trzeba uważać na piachy i wystające korzenie a przede wszystkimi strome zbocza (niekiedy należy ustąpić nadjeżdżającym z przeciwka rowerzystom).
Jedna z moich ulubionych tras rowerowych w okolicy Poznania, ciekawym wariantem jest dojazd do dworca PKP w Puszczykowie (lody!!!) i powrót rowerową trasą R9 do Poznania, w ten sposób dwa razy jedziemy tylko krótkim odcinkiem w okolicy ujęcia wody Dębina. Przy słonecznej pogodzie faktycznie mnóstwo piachu, trekkingowe rowery na cienkich oponach mają sporo pchania.
Najlepsze miejsce (czysto subiektywna ocena) to 3 mostki spinające brzegi rozlewiska (rezerwat przyrody „Zalewy Nadwarciańskie”) i dwóch małych rzeczek, niezwykle malownicze miejsce, chociaż jedna z nich coś zaczęła nieładnie pachnieć ściekami... Oby przejściowo.
Ważna informacja, szlak jest oficjalnie nieczynny (na dzień 21.05.2011) w okolicach Puszczykowa ze względu na rozpadający się mostek - oficjalnie, bo pode mną mostek się jeszcze nie zawalił, ale to nie znaczy, że pod innymi wytrzyma. Mam nadzieję, że go szybko naprawią.