Niebieska rowerowa "Pętla" Rybnicka

Trasa rowerowa powstała z połączenia niegdysiejszych dwóch tras rowerowych o numerach 271 i 272. Po drobnych korektach w 2012 roku z jej przebiegiem powstała jedna zwarta trasa dostępna zarówno dla rowerzystów, biegaczy jak i spacerowiczów. Przebiega niemal w całości po mieście Rybnik, z krótkimi odcinkami na wschodzie w gminie Czerwionka -Leszczyny.

Trasa rowerowa godna polecenia wszystkim tym, którzy chcą uciec od zgiełku miasta. Niemal w całości jest poprowadzona z dala od ruchu samochodowego. Jedzie się głównie ścieżkami rowerowymi, pieszo-rowerowymi, ścieżkami leśnymi oraz bocznymi drogami. Mniej więcej połowa trasy przebiega przez lasy, co jest jej dużym plusem. Oznaczenia w lasach są bardzo dobrze widoczne i jest ich wiele, więc nie ma problemu z orientacją w terenie jak i ze zgubieniem się szlaku. Ogólnie cała trasa, tak jak wszystkie rybnickie trasy, jest świetnie oznakowana co jest jej niewątpliwa zaletą. Po drodze spotyka się bardzo dużo tablic z mapą sieci tras rybnickich. Z kolei tabliczki ze znakami trasy są dobrze umieszczone, w widocznych miejscach, jak i są w dobrym stanie technicznym. Podobnie ma się sprawa ze znakami wymalowanymi które wszędzie są dobrze widoczne, prawie nigdzie nie są pozasłaniane, a w dodatku w miarę świeżo wymalowane. Dużym plusem oznaczeń jest także to, że na tabliczkach są prawie zawsze podane odległości do kolejnych punktów na trasie. Rybnicka „Pętla” jest świetna skomunikowana z pozostałymi trasami rowerowymi. Niemal co chwilę spotykamy na trasie połączenia z wieloma trasami rowerowymi jakie przebiegają przez miasto Rybnik. Nie powinno to dziwić, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że w Rybniku jest prawie 140 km tras rowerowych co stawia to miasto w ścisłej czołówce województwa śląskiego. Inne miasta mogły by brać przykład z Rybnika.

Trasa rowerowa zgodnie z nazwą ma charakter pętli, tym samym można ją rozpocząć w dowolnym miejscu na trasie i tam też skończyć. Jest to duży plus dla mieszkańców Rybnika jak i okolicznych miejscowości, które innymi trasami rowerowymi są świetnie skomunikowane z Rybnicką Pętlą. W sieci rybnickich tras rowerowych i tym samym na występujących po drodze tabliczkach, początek (jak i koniec) trasy ma miejsce na tzw. Błoniach, w dzielnicy Paruszowiec-Piaski. Opis także będzie się zaczynał od tego miejsca i będzie dotyczył kierunku od zachodu na wschód.

Trasę zaczynamy na moście na rzece Ruda, na ulicy księdza Henryka Groborza. Tutaj znajduje się jeden z tzw. rybnickich węzłów rowerowych. Ma tu początek kilka innych tras rowerowych: zielona nr 10 do Żor, zielona nr 13 do Jankowic Rybnickich oraz czerwony "Szlak im. Oskara Michalika" do Przegędzy. Jedziemy w kierunku zachodnim wzdłuż rzeki Rudy po wyłożonej czerwonym żwirem ścieżce. Po chwili docieramy do stawu rybnego, jednego z wielu, jakie kiedyś były na ziemiach Rybnika. Od stawów właśnie wzięła się nazwa miasta, bowiem słowo Rybnik zarówno po czesku jak i po śląsku oznacza staw rybny. Rybnik od początków swego istnienia, czyli od średniowiecza pełnił funkcję osady rybackiej, leżącej na ważnym szlaku handlowym, wiodącym z Krakowa przez Oświęcim do Raciborza. Z czasem stawy zaczęto osuszać i zasypywać, powiększając tereny pod zabudowę i pod uprawę ziemi. Do dziś niewiele pozostało z tej rybnickiej przeszłości miasta. Objeżdżamy staw od południa i po chwili docieramy do ruchliwej drogi wojewódzkiej nr 925 (Rybnik-Bytom). Po przejeździe przez nią, po kilkunastu metrach skręcamy niemal od razu w prawo. Po chwili przekraczamy tory kolejowe, niedaleko stąd jest bowiem stacja kolejowa PKP Rybnik Paruszowiec, którą przejeżdżają pociągi relacji Chałupki-Katowice.

Jadąc dalej po chwili wjeżdżamy na ulicę Nadbrzeżną którą jedziemy do końca aż do lasu. Cały ten odcinek pokonujemy wspólnie z przebiegiem jednego z dopływów rzeki Odry - Rudy, która jest główną rzeką przepływającą przez miasto i przecinającą je ze wschodu na zachód. Po kilku minutach jazdy dojeżdżamy do ronda, jednego z ponad 30 na jakie można trafić w mieście. Od tej ilości, Rybnik zwany jest w regionie „Miastem Rond”, co zauważyły niegdyś ogólnokrajowe stacje telewizyjne. Nie wjeżdżamy jednak na rondo, ale przekraczamy ulicę na pasach i jedziemy dalej ścieżką rowerową. Z lasu po drugiej stronie ulicy Wielopolskiej dołączają do nas dwie trasy rowerowe, z którymi nie raz będziemy się spotykać i żegnać. Rozpoczynamy wspólny odcinek z żółtą trasą rowerową nr 2Y (od granicy Czerwionki-Leszczyn z Orzeszem do Żytnej na granicy powiatu rybnickiego z raciborskim) oraz czarną trasą rowerową pod nazwą „Szlak im. Jana Pawła II” (od Rybnika Stodoły do Rud). Wjeżdżamy na chwilę do lasu by ponownie dotrzeć do kolejnego z rybnickich rond, tym razem znajdującego się na ulicy Gliwickiej. Tutaj trzeba uważać przy przekraczaniu tej ulicy, jest to bowiem ruchliwa droga krajowa nr 78. Jedziemy cały czas prosto ścieżką rowerową wzdłuż drogi aż do mostu na rzece Ruda.

Jeśli chcemy zobaczyć zabytkowy drewniany kościół leżący na szlaku architektury drewnianej województwa śląskiego to w tym miejscu, na moście, możemy na chwilę zboczyć z trasy i dołożyć do drogi 2 km w dwie strony. Zamiast zgodnie z oznaczeniami skręcić w lewo na moście, możemy pojechać dalej prosto wzdłuż drogi krajowej nr 78, a potem skręcić w prawo w ulicę Górną, na końcu której leży Kościół p.w. Świętej Katarzyny i Matki Boskiej Różańcowej. Kościół pochodzi z 1534 roku, przeniesiony został w 1976 roku z Gierałtowic, gdzie wcześniej stał, na obecne miejsce, do dzielnicy Rybnika zwanej Wielopole. Jeśli zwiedziliśmy kościół wracamy tą samą 1-km drogą do mostu.

Za mostem wjeżdżamy na ścieżkę pieszo-rowerową prowadzącą na zachód wzdłuż rzeki Rudy. Po dłuższej jeździe po tej ścieżce docieramy do mostu na rzece Rudzie, tam opuszczamy tę rzekę, która poprzez Zbiornik Orzepowicki wpływa do Jeziora Rybnickiego. Jesteśmy teraz w dzielnicy Rybnicka Kuźnia. Przekraczamy most i po około 270 metrach musimy skręcić w prawo, przed widocznym naprzeciwko mostem i wjechać na ścieżkę pieszo-rowerową. Nią docieramy do ulicy Podmiejskiej i mostu pod którym rzeka Ruda wpływa do Jeziora Rybnickiego. Zaraz za mostem skręcamy w prawo w ścieżkę pieszo-rowerową prowadzącą wzdłuż Jeziora Rybnickiego. Tu wjeżdżamy na teren dzielnicy Orzepowice.

Jezioro Rybnickie, zwane także Zalewem Rybnickim, jest zbiornikiem zaporowym na rzece Rudzie, jaki powstał tutaj dla potrzeb Elektrowni Rybnik. Zbiornik ten ma powierzchnię 4,5 km² i objętość 22 mln m³ wody. Sztucznie zarybiony zbiornik jest miejscem występowania wielu gatunków ryb, a dzięki świetnym warunkom klimatycznym (jezioro w zimie nie zamarza) jest jednym z najlepszych w Polsce miejsc połowu dużych ryb. W jego wodach występują m.in. sumy, leszcze, sandacze, szczupaki, okonie, karpie, wzdręgi, płocie, tołpygi, czy amury. Ale występują tu także bardziej egzotyczne stworzenia... Dzięki wysokiej temperaturze wody, która stwarza dobry mikroklimat, kilkukrotnie Jezioro Rybnickie stało się miejscem medialnych sensacji, gdy łowiono tam piranie lub widywano żółwie.

O chwili jazdy docieramy do drogi wojewódzkiej nr 920. Nie wjeżdżamy jednak na drogę, ale kontynuujemy trasę ścieżką rowerową wzdłuż brzegów Jezioro Rybnickiego. Po kilometrze docieramy do Ośrodka Sportów Wodnych „Kotwica”, jednego z trzech ośrodków położonych wokół brzegów Jeziora Rybnickiego. Przy mapie z siecią tras rowerowych, naprzeciwko ulicy widać las, a tam swój początek (lub koniec) mają dwie trasy rowerowe: czerwona trasa nr 320 oraz zielona trasa „Szlak Początków Górnictwa Węglowego”. Tam także prowadzi dalej żółta trasa rowerowa nr 2 którą opuszczamy i jedziemy nadal prosto ścieżką rowerową obok ulicy. Przejeżdżamy po zaporze bocznej która oddziela zbiornik boczny „Gzel” od wód głównego zbiornika – Jeziora Rybnickiego. Zaraz za zaporą opuszczamy drogę i skręcamy w prawo w ścieżkę rowerową prowadzącą wzdłuż drzew. Docieramy nią do nadbrzeżnego lasu, który jest głównym terenem rekreacyjno-wypoczynkowym dla mieszkańców dzielnicy Chwałęcice. Przez prawie 2,5 km jedziemy tymi zielonymi terenami, gdzie jest wiele ławek do odpoczynku. Po wyjeździe z lasu dojeżdżamy ponownie do drogi wojewódzkiej nr 920, przy której dołącza do nas czarna trasa rowerową „Szlak im. Jana Pawła II” z którą wspólnie jedziemy przez dzielnicę Stodoły.

Stodoły są dzielnicą Rybnika położoną w jego skrajnej północno-zachodniej części. Leżą pomiędzy Jeziorem Rybnickim a wielkimi lasami Parku Krajobrazowego „Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich”. Dzielnicą Rybnika, Stodoły, tak jak większość okolicznych miejscowości, zostały dopiero w latach 70-tych XX wieku. Wcześniej, były jedną z podrybnickich wsi. Ciekawostką jest fakt, że w 1921 roku, w czasie odbywającego się na Górnym Śląsku plebiscytu, mimo iż 66,5% mieszkańców Stodół głosowało za przyłączeniem Górnego Śląska do Polski, to wieś pozostała w granicach Niemiec. W okresie od 1922-1939 roku była miejscowością nadgraniczną a w budynku przy ulicy Rudzkiej (DW nr 920), gdzie dziś znajduje się przychodnia, zlokalizowany był punkt celny. W latach 1937- 1945 Niemcy wprowadzili nową nazwę dla Stodół, Hochlinden, co znaczy Wysokie Lipy. Wieś ta, najpóźniej z dzisiejszego powiatu rybnickiego, powróciła w granice Polski.

Dojeżdżamy do Ośrodka Sportów Wodnych i Rekreacji "Chwałęcice", drugiego na naszej trasie ośrodka leżącego nad wodami Jeziora Rybnickiego. Zaraz za nim docieramy do Zapory Czołowej Jeziora Rybnickiego, wybudowanej w 1972 roku. Na tej zaporze, długiej na 975 metrów, osadza się główny ciężar całego Jeziora Rybnickiego. Przejeżdżamy przez furtkę obok budki strażniczej i wjeżdżamy na ścieżkę pieszo-rowerową poprowadzoną na całej długości Zapory Czołowej. Mniej więcej w połowie drogi, po lewej stronie, na powstałym dzięki zbiornikowi obniżeniu terenu, widać wypływającą z Jeziora Rybnickiego rzekę Rudę, która dalej będzie płynęła przez miejscowości Rudy i Kuźnię Raciborską aby za nią połączyć się z Odrą.

Jesteśmy teraz na terenie Parku Krajobrazowego „Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich”, przez który będziemy jechać niemal do samego końca trasy. Park ten powstał w 1993 roku. Jego powierzchnia to 493,87 km² przez co jest jednym z największych parków w całej Polsce.

Za Zaporą Czołową Jeziora Rybnickiego docieramy do trzeciego ośrodka na naszej trasie położonego na brzegach Jeziora Rybnickiego. Jest to Ośrodek Szkoleniowo-Wypoczynkowy "Stodoły". Zaraz a nim, żegnamy na chwilę czarny „Szlak im. Jana Pawła II” który prowadzi w kierunku domu, w którym kiedyś mieszkała ciotka Jana Pawła II – Stefania Wojtyła, która w 1948 roku gościła także swego bratanka Karola. Można więc zboczyć nieco z trasy 0,5 km i zobaczyć ten dom, przy którym znajduje się także stylowa i ciekawa restauracja „Pod Wesołą Kobyłką”. Jeśli zaś nie zdecydujemy się na to, to zamiast jechać ulicą Cisową, skręcamy w prawo w wąską ścieżkę leśną, którą po około 400 metrach dojeżdżamy do szerokiej ścieżki rowerowej prowadzącej wzdłuż rur i torów kolejowych. Tutaj ponownie dołącza do nas czarna trasa rowerowa z którą jedziemy cały czas prosto aż do przejazdu kolejowego. Po przejeździe przez tory kolejowe czarny szlak rowerowy prowadzi dalej prosto, my zaś skręcamy w prawo i jedziemy dalej wzdłuż torów kolejowych. Mijamy widoczny po lewej zbiornik boczny „Grabownia” i zaraz za nim skręcamy w lewo. Po chwili dojeżdżamy do placu przy przystanku autobusowym, gdzie skręcamy w lewo. Po około 0,5 km docieramy do bramki wjazdowej do tzw. „Lasów Królewskich”. Tam rozpoczynamy pierwszy z dłuższych, kilkukilometrowych odcinków leśnych.

Po wyjedzie z Lasów Królewskich, wjeżdżamy do dzielnicy Ochojec, najbardziej na północ położonej dzielnicy Rybnika. Wpierw dołącza do nas ponownie czarna trasa rowerowa, a przy ulicy, przy krzyżu, na chwilę dołączają do nas dwie inne trasy rowerowe: żółta (do Pilchowic) i zielona (do Szczejkowic). Jedziemy na wschód ulicą Cystersów w kierunku centrum dzielnicy. Tam przekraczamy drogę krajową nr 78 i dalej jedziemy prosto. Po chwili jazdy wjeżdżamy na teren osiedla domków w Ochojcu. Tutaj trzeba uważać, aby nie zgubić szlaku. Wkrótce dojedziemy do metalowego garażu obok placu zabaw. Tam wykonujemy zakręt w prawo w ścieżkę rowerową wyłożoną płytami. Nią dojedziemy do małego lasku, gdzie niemal od razu po wjeździe skręcamy w prawo w słabo widoczną ścieżkę. Po kilkunastu metrach wyjeżdżamy z lasu i kontynuujemy trasę żwirową ścieżką wzdłuż słupów energetycznych. Dojeżdżamy do skrzyżowania, na którym skręcamy w lewo, opuszczając czarną trasę rowerową i tym samym wjeżdżamy do lasu. Jedziemy cały czas prosto aż dojedziemy do kolejnego skrzyżowania w lesie. Tutaj ponownie spotykamy zieloną trasą rowerową do Szczejkowic. Skręcamy w prawo i rozpoczynamy wspólny odcinek aż do końca trasy z oznakowanym na ciemnozielono pieszym szlakiem turystycznym (Rybnik - Tarnowskie Góry) o nazwie „Szlak Stulecia Turystyki”. Przed nami drugi już długi wielokilometrowy odcinek przez las. Na jego końcu, dołącza do nas spotkana wcześniej żółta trasa rowerowa nr 2, z którą pokonujemy wspólnie odcinek około 750 metrów w dzielnicy Kamień, w której obecnie się znajdujemy. Zaraz za małym sklepem spożywczym przy parkingu skręcamy w prawo i zostawiamy żółta trasę rowerową. Przejeżdżamy przez ulicę Robotniczą i ponownie wjeżdżamy w las na dłuższym odcinku. Opuszczamy jednocześnie miasto Rybnik i wjeżdżamy na tereny należące do Przegędzy, w gminie Czerwionka-Leszczyny. Mniej więcej w połowie drogi przecinamy drogę wojewódzką nr 925 i kontynuujemy trasę w lesie. Po chwili dojeżdżamy do polany Kanetowiec gdzie z lewej dołącza do nas czerwona trasa rowerowa „Szlak im. Oskara Michalika”.

Warto na dłużej zatrzymać się na polanie Kanetowiec. Polana powstała przy Ścieżce przyrodniczo-edukacyjnej "Dróżka Kopruszka" z wieloma tablicami edukacyjnymi o życiu lasu i jego mieszkańcach. Na polanie znajduje się tablica poświęcona życiu Oskara Michalika, badacza okolicznych terenów. Polana ta to także świetne miejsce odpoczynkowe dla turystów z wieloma ławkami a nawet specjalnym miejscem na ognisko. Po około 0,5 km czerwony szlak rowerowy odbija na lewo w kierunku tzw. głazu Oskara Michalika, my zaś jedziemy nadal prosto ciągle z pieszym „Szlakiem Stulecia Turystyki”. Po kilkuset metrach ponownie dołącza do nas czerwona trasa rowerowa z którą jedziemy wspólnie aż do samego końca trasy na Błoniach. Po chwili jazdy dojeżdżamy do skrzyżowania, na którym z lewej strony dołącza do nas zielona trasa rowerowa nr 10 (Rybnik – Żory – Suszec-Rudziczka). Na skrzyżowaniu skręcamy w prawo i teraz już wspólnie pokonujemy ostatni odcinek trasy (1,6 km). Wyjeżdżając z lasu opuszczamy Park Krajobrazowy „Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich” i wjeżdżamy na znaną nam z samego początku trasy ścieżkę pieszo-rowerową wyłożoną czerwonym żwirem. Jesteśmy ponownie na Błoniach. Po krótkiej chwili jazdy docieramy do mostu na rzece Rudzie na ulicy księdza Henryka Groborza. Tu kończy się niebieska Rybnicka pętla rowerowa.

Użytkownicy piszą... (Dodaj)

  1. drobny

    Zdanie z powyższego opisu : "Nie powinno to dziwić, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że w Rybniku jest prawie 140 km tras rowerowych co stawia to miasto w ścisłej czołówce województwa śląskiego. Inne miasta mogły by brać przykład z Rybnika" - Problem w tym, że w najnowszych rankingach o jakości ścieżek Rybnik zajmuje dosłownie szary koniec bo zajmuje 40 miejsce na 41 miast wziętych do rankingu ! Więc kto tu od kogo ma się uczyć :)

  2. hons

    41 miast województwa śląskiego czy całej Polski? Bo to jest ogromna różnica. I jaki ranking dokładnie? Szczerze powiedziawszy w regionie województwa w którym ja mieszkam, nie spotkałem się z lepiej oznakowanymi trasami oraz z większą ilością kilometrów tras rowerowych. Nawet stolica województwa pod tym względem jest gorsza. Owszem, można się czepiać wielu rzeczy co do rybnickich tras rowerowych, ale trzeba mieć porównanie do innych miast.

Dodaj swoją opinię

Zaloguj się aby dodać opinię