Niebieski szlak Augustów (PTTK) - Mikaszówka (PKS)

Numer szlaku: PL-255-n

Szlak przejechałem z Mikaszówki do Augustowa. Zaczyna się koło kościoła, razem z żółtym, zielonym i czarnym, niedaleko remontowanej śluzy (zdj.) Początkowo prowadzi leśnymi ścieżkami, a od miejscowości Gruszki szerokimi, utwardzonymi, płaskimi, z dużą ilością prostych odcinków drogami szutrowymi i gruntowymi. Ogólnie do miejscowości Sajenek dość nudno. Oczywiście poza walorami krajobrazowymi, no bo jest las, a dokładnie rezerwat przyrody Kuriańskie bagno. A propos bagno ;) Takiej ilości owadów, głównie much końskich (znaczy się ja na nie tak mówię, jaka jest fachowa nazwa, to nie wiem) to w życiu nie widziałem. Mam nadzieję, że nie są chronione, bo sporo ich natłukłem, ale to była samoobrona. Zatrzymanie się skutkowało masowym nalotem i oczywiście kąsaniem (czy co tam one robią). Ba, dopiero jazda z prędkością powyżej 20 km/h gwarantowała jako taki komfort.Ciekawie zrobiło się właśnie w okolicach miejscowości Sajenek, a dokładnie przy przekraczaniu strumienia wpływającego do Stawu Sajenek. Zamiast mostku, czy kładki jest tam zwalone drzewo (zdj.). Jest dość wysoko więc trochę ciężko na nie wejść, zwłaszcza że jest śliskie. Już chciałem zawrócić, gdy na drugim brzegu zobaczyłem kij-drąg specjalnie jakby go kto tam zostawił. Ogólnie ciekawa sprawa, zwłaszcza z rowerem, w sztywnych butach z zatrzaskami i co najmniej milionem komarów, które wykorzystywały sytuację, że nie mogłem się bronić ;)Kolejna niespodzianka spotkała mnie po przekroczeniu szosy 664 do Augustowa. Oznaczenia poprowadziły na brzeg jeziora Sajno, a następnie zginęły w gęstwinie. Mimo wielokrotnych prób odszukania szlaku na dobre udało mi się go znaleźć jakiś kilometr dalej w stronę Augustowa (kilometr ten przejechałem szosą, sprawdzając każdy napotkany zjazd w stronę domniemanej trasy szlaku). Potem dało się już iść, a nawet czasem jechać (zależy od umiejętności technicznych) aż do kanału Bystry, gdzie ścieżka zrobiła się lekko podmokła z licznymi przewróconymi drzewami. Potem już moment do mostu i ulicami do końca szlaku w parku przy starej poczcie.Długość wg gps 53km

  • pieszo, spacer
  • rower górski

Dodaj swoją opinię

Zaloguj się aby dodać opinię