Pętla rowerowa Euroregionu Śląsk Cieszyński

Numer szlaku: 24 (PL) i 56 (CZ)

Jest to główna trasa rowerowa Śląska Cieszyńskiego, przebiegająca zarówno przez jego polską, jak i czeską część. Daje możliwość poznania dużej różnorodności krajobrazów tego regionu – trasa przebiega bowiem przez tereny równinne: Dolinę Górnej Wisły i Kotlinę Raciborską, a także pofałdowane, malownicze Pogórze Cieszyńskie, oraz przecina Beskid Śląski i prowadzi podnóżem czeskiego Beskidu Śląsko-Morawskiego. Nie brakuje na niej atrakcji – możemy do nich zaliczyć bardzo dobrze zachowane starówki m.in. Cieszyna, Skoczowa, czy Jablunkova, a także znane miejscowości uzdrowiskowo-wypoczynkowe jak Ustroń, Wisła czy Istebna. Zobaczyć można wiele zabytkowych, drewnianych kościołów, odwiedzić jedno z kilku muzeów czy zwiedzić Park Zdrojowy w Jastrzębiu-Zdroju.

Trasa jest doskonale skomunikowana z innymi szlakami rowerowymi, tak jak i po polskiej, tak i po czeskiej stronie. Nie należy może do tras lekkich – przebiega w końcu w dużej części przez tereny pofałdowane, lecz jest to jednocześnie jednym z jej największych atutów. Jazda po różnicowanym wysokościowo terenie z pewnością sprawi sporo frajdy, a trudy podjazdów zostaną wynagrodzone przez czekające na nas liczne panoramy. Śląsk Cieszyński, przed 1918 rokiem należący do Cesarstwa Austro-Węgierskiego to region ciekawy także ze względu na swoją historię – choćby np. na dzieje reformacji czy stosunków polsko-czeskich.

Spora część trasy prowadzi po nawierzchni asfaltowej, odcinki o innej nawierzchni (głównie szutrowej) to fragmenty szlaku prowadzące wzdłuż Wisły oraz odcinek trasy pomiędzy miejscowościami Karpetna i Milikov. Dzięki sporej ilości połączeń kolejowych w Czechach można bez trudu zaplanować podróż trasą w jedną stronę na wybranym odcinku, po czym wrócić do Polski pociągiem. Stacje kolejowe znajdują się np. w miejscowościach Bohumin, Havířov i Jablunkov-Návsí. Dość często kursują z nich pociągi do Czeskiego Cieszyna, leżącej blisko granicy Karviny czy do Chałupek i dalej w kierunku Raciborza. Trasa jest dobrze oznakowana, warto jednak zabrać ze sobą mapę. Polecam bezpłatną mapę tras i szlaków, którą dostać można w Punktach Informacji Turystycznej np. na cieszyńskim rynku. Część z problematycznych miejsc znajdziecie na dołączonej do tego opisu mapie i w pliku gpx. Oznaczone i opisane są tam także skrzyżowania z innymi trasami rowerowymi regionu, co powinno pomóc w zaplanowaniu dłuższej wycieczki.

Odcinek Cieszyn – Chałupki

Trasa wiedzie z Cieszyna w kierunku Pogwizdowa, na początku prowadząc bulwarem Olzy, by po chwili skręcić w prawo, i przez dawną strefę przemysłowej Cieszyna (tu mieściła się elektrownia, obok niej zajezdnia tramwajów) wyprowadzić nas przez wąski mostek nad Bobrówką na ulicę Frysztacką. Dalszy ciąg trasy to niestety główna szosa, którą opuszczamy dopiero za granicą miasta. Wcześniej warto jeszcze odwiedzić leśny rezerwat „Kopce”, znajdujący się w dzielnicy Marklowice. Chronione są w nim naturalne zbiorowiska leśne piętra pogórza, a także m.in. najbardziej znana cieszyńska roślina – rzadko spotykana w innych regionach cieszynianka wiosenna.

Po opuszczeniu Cieszyna trasa omija centrum Pogwizdowa i wspina się w kierunku niewielkiego osiedla Brzezówka i znajdującego się za nią Lasu Kaczok. Spotykamy znaki niebieskiej trasy rowerowej, która zmierza z Dębowca i razem z nimi kierujemy się w stronę Kaczyc. Warto zwrócić szczególną uwagę na brak oznakowania skrzyżowania trasy w lesie – miejsce zaznaczone jest na dołączonej mapie. Za lasem Kaczok wjeżdżamy na teren Kaczyc, w których zobaczyć można pierwszy na trasie przykład drewnianej architektury sakralnej – stojący w centrum miejscowości kościół p.w. Świętego Krzyża z 1620 roku, który przeniesiony został do Kaczyc z Ruptawy - dzielnicy Jastrzębia-Zdroju. Dalej kierujemy się w stronę przygranicznego Podświnioszowa, w którym niebieska trasa skręca w kierunku granicy. Tuż za granicą zaczyna się czeska trasa rowerowa nr 6110, którą dotrzeć możemy do trasy 6297, a nią do przejścia granicznego w Marklowicach Górnych.

Z Podświnioszowa niedaleko już do Zebrzydowic – dużego węzła kolejowego na słynnej, wybudowanej w czasach austro-węgierskich Kolei Północnej, która połączyła Wiedeń z Krakowem. W połowie XIX wieku, kiedy „C.K. Uprzywilejowaną Kolej Północną Cesarza Ferdynanda" (bo tak brzmi pełna nazwa Kolei Północnej) oddano do użytku, było to jedne z większych osiągnięć inwestycyjnych imperium Habsburgów. Do dziś ze stacji odjeżdżają pociągi do Budapesztu, Pragi czy Wiednia. W centrum Zebrzydowic trudno przeoczyć budynek kościoła p.w. Wniebowzięcia NMP – związana jest z nim postać bodajże najsłynniejszego mieszkańca tej niewielkiej miejscowości – ks. Antoniego Janusza, który pełnił obowiązki proboszcza tutejszej parafii w połowie XIX wieku. Jest on autorem zbioru pieśni – koncesjonału – wydanego całkowicie w języku polskim, jedynego na Śląsku Cieszyńskim tego typu wydawnictwa w czasie zaborów. Ksiądz Janusz był także autorem jednej z sensacji zebrzydowickich – w 1994 roku odkryto schowaną przez niego w żelaznej kuli znajdującej się na wieży kościoła szkatułkę, zawierająca zbiór zabytkowych monet i medali oraz list opisujący historię parafii. Na cmentarzu kościoła jedna z pamiątek trudnych polsko-czechosłowackich stosunków w okresie międzywojennym – pomnik poległych w wojnie z naszym południowym sąsiadem, która miała miejsce w 1919 roku. Niedaleko kościoła, nad dużym stawem Młyńszczok znajduje się także neobarokowy zamek, a w nim Punkt Informacji Turystycznej.

Z Zebrzydowic kierujemy się wzdłuż doliny Piotrówki do Marklowic Górnych, w których trasa skręca na północ i wspina się na zbocza Płaskowyżu Rybnickiego. Tutaj też trasa Pętli krzyżuje się z żółtą trasą rowerową, biegnącą równolegle do Pętli, lecz bliżej granicy państwa. W miejscu, w którym opuszczamy granicę Marklowic przekraczamy także historyczną granicę Śląska Cieszyńskiego (będącego pod zaborem austriackim) i Górnego Śląska, należącego dawniej do Prus. Mijamy kolejno Cisówkę i Ruptawę - niewielkie, ale liczące sobie kilkaset lat historii wioski, po czym docieramy do centrum Jastrzębia-Zdroju. Dziś jest to blisko 100-tysięczne miasto, znane głównie z wydobycia węgla kamiennego, lecz historia jego rozwoju związana jest z innego rodzaju podziemnymi skarbami – wodami leczniczymi. O dawnych, uzdrowiskowych dziejach Jastrzębia-Zdroju dowiedzieć możemy się w Galerii Historii Miasta, położonej w zabytkowym, wartym odwiedzenia Parku Zdrojowym obok którego prowadzi nasza trasa rowerowa. Nie napijemy się jednak leczniczej solanki – jastrzębskie źródła wód leczniczych zostały zniszczone przez eksploatację węgla kamiennego.

Obok Parku Zdrojowego w Jastrzębiu-Zdroju do Pętli Euroregionu Śląsk Cieszyński dołącza międzynarodowa trasa rowerowa EuroVelo R4 Odessa-Middelburg, która towarzyszyć nam będzie aż do przejścia granicznego w Chałupkach. Warto o tym pamiętać, kiedy napotkamy na braki w oznakowaniu jednej czy drugiej trasy. Trasa kieruje się dalej w stronę doliny Szotkówki dawną aleją uzdrowiskową Paulastrasse (dziś ul. 1-go maja), po kilku minutach doprowadzając do zamkniętego mostu prowadzącego nad nieczynną linią kolejową. Mimo, że oficjalnie istnieje zakaz przekraczania go, często poruszają się po nim piesi i rowerzyści. Tuż za mostem mijamy kościół pw. Matki Bożej Różańcowej w okolicach którego istniał dawniej (jak mówi legenda) obronny gród Moszczeńskich, rycerskiego rodu od którego pochodzi dzisiejsza nazwa tej dzielnicy – Moszczenica. Trasa prowadzi nas dalej w po zboczach otaczających dolinę niewielkiej Szotkówki. Warto zwrócić uwagę na tą rzeczkę – jeszcze niedawno była ona odbiornikiem zasolonych wód kopalnianych w związku z czym praktycznie nie istniało w niej życie. Dziś, kiedy wybudowano instalację transportującą zasolone wody z kopalni do Odry z pominięciem okolicznych rzek stan wód Szotkówki zdecydowanie się poprawił. Ciekawostką jest fakt, że na odcinku poniżej Moszczenicy zachował się naturalny bieg rzeki, pełen zakoli i plos - jest to szczególnie cenne na Górny Śląsku, tak przecież zmienionym przez działalność przemysłu. Podobno możliwe jest także spłynięcie po niej kajakiem.

Po opuszczeniu Jastrzębia-Zdroju poruszamy się południową granicą Płaskowyżu Rybnickiego, nad doliną Piotrówki i Olzy, przez Gołkowice, Godów, Łaziska i Gorzyczki. Pierwsza z tych miejscowości – niewielkie Gorzyczki – jest miejscem urodzenia Mariana Dziędziela, znanego m.in. z rewelacyjnej roli w „Weselu” z 2004 roku. Znajdziemy tutaj kolejny zabytek drewnianej architektury sakralnej – kościół św. Anny, nieco mniejszy od kolejnej drewnianej świątyni na naszej trasie – kościoła pw. Wszystkich Świętych w Łaziskach. W Gorzyczkach zjeżdżamy do równinnej Kotliny Raciborskiej, której dnem płynie Odra i jeden z jej dopływów – Olza. Mijamy Uchylsko, w którym zaczyna się główna trasa powiatu wodzisławskiego oznaczona kolorem żółtym i numerem 316, po czym przez most na Odrze docieramy do Zabełkowa. Obok mostu znajduje się przystań kajakowa, będąca elementem systemu udostępnienia granicznego odcinka Odry dla sympatyków kajakarstwa i innych sportów wodnych. Jeśli mamy nieco więcej czasu warto w Chałupkach zboczyć na zieloną trasę rowerową w kierunku Odry. Dojedziemy nią do ścieżki edukacyjnej „Graniczne meandry Odry”, kończącej się w Chałupkach. Przed przekroczeniem granicy polsko-czeskiej na Odrze w Chałupkach warto także zobaczyć znajdujący się tuż przy przejściu granicznym pałac, będący przez blisko 100 lat do 1945 roku siedzibą rodu Rothschildów, słynnych bankierów pochodzenia żydowskiego, dziś właścicieli jednej z najważniejszych korporacji finansowych na świecie – Rothschild Group.

Odcinek Chałupki - Jablunkov

Od momentu przekroczenia granicy zmienia się oznaczenie Pętli rowerowej Euroregionu Śląsk Cieszyński – miejsce tradycyjnych tabliczek z czerwonymi znakami zajmują powszechnie stosowane w Czechach żółte tabliczki z numerem 56.

Tuż po przekroczeniu granicy znajdujemy się na rynku Starego Bohumina, dawnym centrum tego przygranicznego miasta. Miejsce to straciło na znaczeniu w momencie wybudowania w XIX wieku Kolei Koszycko-Bogumińskiej - początkowa stacja tej linii znajduje się w tzw. Nowym Bohuminie, oddalonym o kilkanaście minut jazdy w kierunku południowym. Z ulicy Slezskiej skręcamy w prawo, w Ovocną i po ok. 200 metrach docieramy do jednego z najważniejszych zabytków Bohumina – Kaplicy Aniołów Stróżów (Kaple Andělů strážných ). Znajduje się ona na miejscu, w którym grzebano ofiary dwóch epidemii, które nawiedziły miasto – epidemii cholery w 1831 roku i epidemii tyfusu 15 lat później, podczas klęski głodu. Trasa 56 (czyli nasza Pętla Euroregionu Śląsk Cieszyński) rusza kierunku południowo-wschodnim, omijając centrum miasta.

Docieramy do dzielnicy Skřečoň, w której trasa przecina ruchliwą drogę do Karviny i rozpoczyna się odcinek trasy prowadzący po Pogórzu Cieszyńskim. Po ok. 3 km docieramy do Lutyni (cz. Lutyně) – „miasta-sypialni” północnej dzielnicy Orlovej (pol. Orłowa). Musimy uważać na znaki – po dojechaniu do głównej, dwupasmowej drogi biegnącej pośród osiedli trasa Pętli skręca nagle w prawo, na chodnik i wiedzie obok kompleksu pawilonów do przejścia dla pieszych. Przejeżdżamy przez główną drogę, i dalej jedziemy wśród osiedli aż do granicy niewielkiego parku położonego w na stoku zbocza. Napis pod tabliczką trasy informuje, że na terenie parku musimy poruszać się równolegle do ogrodzenia kompleksu sportowo-wypoczynkowego widocznego u stóp zbocza. Odcinek ten zaznaczony jest na mapie, dołączone są także zdjęcia ułatwiające orientację. Po kilkunastu minutach docieramy do historycznego centrum Orłowej, z dominującym w krajobrazie kościołem p.w. Narodzenia NMP. Ta część miasta, nazywana także Starą Orłową to jedynie fragment jego dawnej świetności. W wyniku szkód górniczych większa część Starej Orłowej została wyburzona - zniknęły polskie i czeskie gimnazja, szpital, a także linia tramwajowa łącząca miasto z Ostrawą i Karwinną. Pozostawiono jedynie okazałe kamienice na rynku i położoną na wzgórzu świątynię. Dawniej ponad nią znajdował się zamek, niestety zburzony w latach 70-tych XX wieku (w wyniku szkód górniczych) – dziś pozostał po nim jedynie porastający wzgórze park.

Ze Starej Orłowej kierujemy się w stronę ruchliwej szosy, którą pokonujemy przejściem podziemnym znajdującym się nieco po lewej od skrzyżowania, i rozpoczynamy kolejny podjazd. Na szczycie wzniesienia mijamy cmentarz – po jego rozmiarach możemy zorientować się nieco o wielkości dawnej Starej Orłowej, sprzed okresu wyburzeń.

Ze Starej Orłowej trasa prowadzi nas lokalnymi drogami do sporego Hawierzowa (cz. Havířov). Przejeżdżając przez miasto warto mieć ze sobą mapę – trasa początkowo kluczy pośród zabudowań, po czym przed centrum skręca w dolinę rzeki Łucyny (cz. Lučina) i kompleksu basenów. Widoczny obok trasy meandrujący, naturalny bieg Łucyny został objęty ochroną. Po krótkim odcinku w dolinie szlak skręca w lewo i wspina się w stronę centrum miasta, by dalej poprowadzić szeroką drogą rowerową w kierunku południowo-wschodnim, wzdłuż budynków mieszkalnych. Warto na chwilę choćby zboczyć z trasy i zobaczyć główną aleję Hawierzowa i ciągnące się obok niej budynki. Miasto zostało wybudowane w latach 50-tych praktycznie od zera i bardzo dobrze reprezentuje ówczesny socrealistyczny styl. Kilka lat temu budynki przy głównej alei zostały odnowione, co dodatkowo podkreśla oryginalność socrealistycznej architektury i układu miasta.

Za Hawierzowem trasa Pętli zaczyna prowadzić po coraz to bardziej pofałdowanym Pogórzu Cieszyńskim. Warto zwrócić uwagę na ewangelicki kościół w Błędowicach Dolnych (cz. Dolní Bludovice) i znajdujący się nad jego bramą napis w języku polskim. Miejscowość ta, podobnie jak duża część innych po czeskiej stronie Śląska Cieszyńskiego zamieszkała była dawniej głównie przez ludność polskojęzyczną, wyznania ewangelickiego. Podobnie zresztą jak Cierlicko (cz. Těrlicko) kolejne miasteczko na trasie Pętli Euroregionu Śląska Cieszyńskiego. Cześć Cierlicka (w tym m.in. kościół) zalana została przez wody utworzonego w 1963 roku zbiornika zaporowego, popularnego miejsca wypoczynku i rekreacji (także dla obywateli Polski). Trasa prowadzi oczywiście wzdłuż fragmentu jego brzegu, po czym po przejechaniu przez zaporę wspina się na Kostelec – wysokie wzgórze z dominującym na jego szczycie kościołem Św. Wawrzyńca. Przed zaporą możemy jeszcze skręcić w drogę rowerową nr 6097, i przez Karvinę dotrzeć nią do przejścia granicznego w Marklowicach Górnych lub za pośrednictwem drogi nr 6110 do przejścia granicznego Karvina-Raj/Kaczyce. Na końcu podjazdu za zaporą zaczyna się także trasa rowerowa 6100 do miejscowości Chotěbuz, skąd trasą 6257 możemy dotrzeć wzdłuż brzegu Olzy do Chałupek. Niedaleko kulminacji Kostelca znajduje się Żwirkowisko - miejsce, w którym rozbił się samolot dwóch najsłynniejszych polskich lotników – Stanisława Wigury i Franciszka Żwirki. To tragiczne wydarzenie upamiętnione jest pomnikiem, a jeśli chcemy dotrzeć do Żwirkowiska, musimy podążać za znakami niebieskiego szlaku turystycznego, a następnie w kierunku wskazanym przez tabliczkę z napisem Pomnik Letcu.

Podjazd na Kostelec daje przedsmak tego, co czeka nas na dalszym odcinku Pętli Rowerowej Euroregionu Śląsk Cieszyński. Trasa pokonuje kolejne wzniesienia, na szczytach których czekają nas bardzo ciekawe panoramy (np. w Konakovie) i niestety także sprawdzian kondycji... Kiedy spojrzymy na wschód naszą uwagę zwróci zapewne skupisko kominów i budynków fabrycznych położone u podnóża Wielkiej Czantorii. To kombinat metalurgiczny w Trzyńcu, przeniesiony w XIX wieku z Ustronia, a dziś mający ogromny wpływ na okoliczną przyrodę, jeden z największych tego typu zakładów w Republice Czeskiej..

Jeśli podjazdy na kolejne wzniesienia okażą się zbyt męczące, można wsiąść do pociągu na przystanku kolejowym Střítež (pol. Trzycież) i dotrzeć nim do Czeskiego Cieszyna lub dalej, do Karviny lub Bohumina, skąd już blisko do granic Polski.

Za miejscowością Střítež trasa Pętli Euroregionu Śląsk Cieszyński zaczyna coraz bardziej zbliżać się do stoków Beskidu Śląsko-Morawskiego. W miejscowości Guty czeka nas kolejny zabytkowy, drewniany kościół p.w. Bożego Ciała. Jest on najstarszym tego typy obiektem na Śląsku Cieszyńskim. Wybudowany został w 1563 roku, i pierwotnie był świątynią ewangelicką. Jednak już sto lat później, w 1654 roku kościół przeszedł w ręce katolików – stało się tak na mocy wchodzących w tym samym roku przepisów kontrreformacyjnych. Od tego czasu ewangelicy nie mają prawa budować własnych świątyń, a na nabożeństwach spotykają się potajemnie w „leśnych kościołach” - takich, jak np. ten pod szczytem Równicy w Ustroniu.

Trasa okrąża dominujące w tej części Beskidu Śląsko-Morawskiego wzniesienia Javorovego (1031 m n.p.m.) i Ostrego (1041 m n.p.m.) przedzielonych doliną Tyry, po czym przez miejscowości Karpentná, Košařiska i Milíkov kieruje się w górę doliny Olzy i Jablunkova.

Jablunkov, znajdujące się u stóp Przełęczy Jabłonkowskiej miasto powstało już w średniowieczu, a rozwój swój zawdzięcza właśnie swojemu położeniu – tędy przebiegał jeden z najważniejszych traktów handlowych tej części Europy a od II połowy XIX wieku także Kolej Koszycko-Bogumińska. Przed podziałem Śląska Cieszyńskiego między Polskę i Czechosłowację było to także centrum administracyjno-handlowe dla mieszkańców Trójwsi Beskidzkiej, czyli Koniakowa, Istebnej i Jaworzynki, a dziś Jablunkov jest najbardziej na wschód wysuniętym miastem w Republice Czeskiej.

Odcinek Jablonkov – Cieszyn

W Jabłonkowie trasa Pętli Euroregionu Śląsk Cieszyński początkowo kluczy pomiędzy budynkami niewielkiego osiedla znajdującego się za kamienicami rynku, po czym kieruje się w stronę Bukovca i przejścia granicznego z Polską w Jasnowicach. O przekroczeniu granicy będziemy znów poruszać się za standardowymi znakami czerwonej trasy rowerowej.

Według jednej z legend to właśnie Jasnowice były pierwszą osadą dzisiejszej Istebnej – mieli w niej mieszkać członkowie tajemniczej sekty Jasnowidzów. Jest to oczywiście legenda, bardziej pewna jest natomiast geneza nazwy miejscowości – pochodzi ona z języka wołoskiego, bo to właśnie Wołosi i przyniesione przez nich zasady gospodarki pasterskiej miały największy wpływ na rozwój Trójwsi Beskidzkiej.

Z Jasnowic długim podjazdem docieramy do ronda, na którym skręcamy w lewo, w kierunku centrum Istebnej, gdzie skręcamy w prawo. Przed Mający ogromny wpływ na okoliczną przyrodę, w której mieści się prywatne muzeum ludowe skręcamy w lewo, i zaczynamy kolejny podjazd – tym razem przez zbocze Złotego Gronia. Uważajmy na zjeździe tuż za kulminacją wzniesienia – jeden z zakrętów jest dość ostry. Zjeżdżamy do doliny Olzy, po czym jedziemy w górę jej biegu a za schroniskiem PTSM Zaolzianka skręcamy w lewo, w las – tak jak znaki zielonego pieszego szlaku turystycznego. Przed nami najtrudniejszy podjazd na trasie – na najbliższych 3 kilometrach pokonamy ponad 150 m przewyższenia. Po wspinaczce, którą wynagradzają świetne widoki na Koniaków i dominującą nad nim Ochodzitą docieramy do niewielkiego osiedla Stecówka, na którym znajduje się schronisko, od niedawna prywatne oraz drewniana kaplica Matki Boskiej Fatimskiej. Trasa wiedzie dalej asfaltową drogą, którą docieramy do Przełęczy Szarcula, z której to zjeżdżamy do Zameczku Prezydenta - Wisły Czarne. Rezydencja Prezydenta RP, którą mijamy podczas zjazdu wybudowana została w latach 30-tych według założeń modernizmu i do dziś zachowała część jej oryginalnego wyposażenia wnętrz. Zwiedzanie jest bezpłatne, jednak wizytę należy umówić z tygodniowym wyprzedzeniem.

Obok Zbiornika Czarne, w którym łączą się dwa źródłowe potoki Wisły – Biała i Czarna Wisełka do znaków naszej trasy dołączając tabliczki Wiślanej Trasy Rowerowej, która wiedzie wzdłuż Pętli Euroregionu Śląsk Cieszyński aż do Skoczowa. Docieramy do centrum Wisły, za którą szlak nieco kluczy, by w okolicach Ustronia – Polany wjechać na wygodną drogę rowerową, biegnącą tuż przy rzece. W Ustroniu trasa Pętli krzyżuje się z kilkoma innymi trasami – m.in. z zielona trasą 13 prowadzącą do Jastrzębia-Zdroju przez Cisownicę i Ogrodzoną, a także niebieską trasą nr 12 do Jaworza przez Górki Wielkie. Monotonnym odcinkiem prowadzącym wałem przeciwpowodziowym docieramy do Skoczowa, w którym Pętla Euroregionu Śląsk Cieszyński pozostawia znaki Wiślanej Trasy Rowerowej i wraca na Pogórze Cieszyńskie.

W długiej, liczącej sobie siedem wieków historii Skoczowa nie brak ciekawych postaci. Pod numerem 2 na skoczowskim Rynku urodził się jeden z najbardziej znanych mieszkańców Skoczowa – święty Jan Sarkander, męczennik wojny trzydziestoletniej, którego rzeźby spotykane są często w wielu śląskich miejscowościach, a także Gustaw Morcinek, którego muzeum mijamy na skrzyżowaniu ulic Fabrycznej i Garbarskiej. Najsłynniejszą postacią kojarzoną ze Skoczowem jest zapewne dla niektórych Judosz (czyli Judasz), a właściwie jego kukła, którą według oryginalnego zwyczaju pali się na ulicach Skoczowa w okresie wielkanocnym. Wydarzenie to, niepowtarzalne w skali kraju, często gości na antenie telewizyjnych programów informacyjnych w czasie Wielkiego Tygodnia.

Ze Skoczowa ruszamy w kierunku południowo-wschodnim, początkowo jadąc przez równinne tereny, by po przekroczeniu mostu na Bładnicy wrócić na wzniesienia Pogórza Cieszyńskiego. Są one zdecydowanie łagodniejsze niż te po czeskiej stronie, więc dość lekko docieramy do Goleszowa, niegdyś sporego ośrodka wydobycia i przerobu skał wapiennych, wokół którego poprowadzono ciekawą trasę rowerową „Śladami Stroju Cieszyńskiego”. Pętla Euroregionu Śląsk Cieszyński prowadzi dalej w kierunku Dzięgielowa, początkowo wąską asfaltową drogą, następnie nieco zarośniętą ścieżką i drogą leśną, by w końcu dotrzeć do szosy Cisownica – Cieszyn. Na skrzyżowaniu obok niewielkiego cmentarza i remizy OSP trasa skręca w prawo, pod górę, po czym skręca w lewo w okolicy szczytu wzniesienia. Przy ulicy, którą jedziemy przez Dzięgielów mieści się ciekawe miejsce – Diakonat Eben-Ezer. Jest to ośrodek należący do kościoła ewangelickiego, w którym przebywają diakonisy – niezamężne kobiety, które na co dzień pomagają osobom mieszkającym w sąsiednich domach opieki. Zasady, które przyjmują diakonisy mają wiele wspólnego z życiem w katolickich zakonach. Trasa prowadzi dalej przez Pogórze Cieszyńskie, podczas zjazdu skręcając ostro w prawo, w ulicę Wielodroga. Przez dzielnicę Mnisztwo i Błogocice, po około przejechaniu ok. 7,5 kilometra docieramy do centrum Cieszyna i zamykamy Pętlę rowerową Euroregionu Śląsk Cieszyński.

Użytkownicy piszą... (Dodaj)

  1. hons

    Trasa została naniesiona (przeze mnie) na tę stronę:

    http://www.opencyclemap.org/

Dodaj swoją opinię

Zaloguj się aby dodać opinię