Szczeliniec Wielki 08.2011

Trasa na Szczeliniec Wielki w trakcie remontu szlaku (7 sierpnia 2011). Początek i koniec na parkingu w Karłowie. Trasa zrobiona spacerkiem, z przystankiem na posiłek w schronisku Szwajcarka. Parking całodzienny - 5 zł, wstęp do labiryntu na Szczeliniecu Wielkim - 5zł/os.

Zaloguj się, żeby dodać swój czas przejścia!

Użytkownicy piszą... (Dodaj)

  1. joolanda

    Przyjemna wycieczka, szkoda tylko, że tak samo pomyślało mnóstwo innych ludzi w ładny niedzielny poranek. Jeszcze nigdy nie widziałam na szlaku tylu dzieci. Byli też spacerowicze z pieskami. Ale wracając do szlaku, idzie się głównie przez las. A potem schodkami na szczyt. Niedaleko szczytu, przy skale "słoń" jest budka z pamiątkami, gdzie można zakupić również chleb ze smalcem i ogórkiem kiszonym za 4zł. A jak powiada Pani z tej budki, nie ma smalcu, nie ma przygody. Na temat smalcu się nie wypowiadam, bo za nim nie przepadam, ale kromka chleba była naprawdę duuuża, a ogórek bardzo smaczny. Sprzedająca Pani jest bardzo rozmowna i chętnie, chociaż nieco skrótowo opowiada o legendach tych gór. Wchodząc na szczyt, pierwsze co w człowieka uderza, to zapach gofrów. Ale jak już się ominie stragany z pamiątkami i słodyczami, to przed człowiekiem rozpościera się szeroka panorama z tarasu widokowego i aż chce się powtórzyć za wieszczem "te pola malowane zbożem rozmaitem...".Za schroniskiem jest wejście do labiryntu. Niestety z powodu remontu zamknięte były dwa tarasy widokowe, w tym ten najwyższy - Tron Liczyrzepy. Ale to co było dostępne wystarczyło by dostarczyć wspaniałych wrażeń. Mi najbardziej podobała się diabelska kuchnia i piekiełko - głęboka i wąska rozpadlina, którą można najpierw podziwiać z góry, by za chwilę samemu się w nią zagłębić. Ze skał najbardziej podobały mi się Małpolud i Koński Łeb. Po zwiedzeniu labiryntu można napić się herbaty w schronisku (w rozpadlinach było nieco chłodno), a potem spacerkiem wrócić na parking w Karłowie.

Dodaj swoją opinię

Zaloguj się aby dodać opinię