Zielony szlak z Wierchporońca do Schroniska PTTK "Murowaniec"

Przebieg: Wierchporoniec – Rusinowa Polana – Gęsia Szyja – Waksmundzka Rówień – Dolina Pańszczyca – schronisko „Murowaniec”. Długi, ale łatwy szlak wiodący reglowymi partiami Tatr. Ciekawy pod względem przyrodniczym. Łatwy technicznie, z jednym bardziej stromym podejściem pod Gęsią Szyję, poza tym wiodący głównie lasem, wygodny. Z wyjątkiem odcinka Rusinowa Polana – Gęsia Szyja, na którym wędruje lub wypoczywa zwykle sporo turystów, zazwyczaj mało uczęszczany.

Wycieczkę rozpoczynamy na niewielkim parkingu na Wierchporońcu. Na odcinku Wierchporoniec – Rusinowa Polana wędrujemy szeroką, wygodną leśną drogą. Na Rusinowej Polanie zaczyna się najbardziej strome podejście wiodące na Gęsią Szyję – szczyt, z którego możemy podziwiać rozległą panoramę na Tatry Bielskie i Tatry Wysokie. Na tym odcinku w stok wbudowano kilkaset schodków, wykonanych z drewnianych bali. Z Gęsiej Szyi schodzimy wąską ścieżką na Waksmundzką Rówień. W miejscu tym znajduje się skrzyżowanie szlaków: czerwonego (Toporowa Cyrhla – Wodogrzmoty Mickiewicza) i naszego zielonego.

Dalej wędrujemy głównie lasem. Rejon ten, ze względu na dobrze zachowane duże połacie górnoreglowych borów oraz stosunkowo rzadką obecność człowieka, jest ostoją dzikiej zwierzyny, w tym wilka, rysia i niedźwiedzia. Uwaga: zimą na odcinku Waksmundzka Rówień – schronisko „Murowaniec” szlak może być nieprzetarty, istnieje ryzyko zabłądzenia.

Użytkownicy piszą... (Dodaj)

  1. MartaKolakowska

    Bardzo długi, 'dziki' i piękny krajobrazowo szlak. Niezaleznie od pory roku (wiosna, lato) rzadko uczeszczany przez turystów. Łatwy do przejścia, w większości czasu idzie się w lesie reglowym. polecam każdemu kto chce odpocząć od popularnych szlaków turystycznych.

Dodaj swoją opinię

Zaloguj się aby dodać opinię