Maciej Kabsch

Maciej Kabsch

@trail.pl

Zdjęcia Więcej

Ostatnie opinieWięcej

  1. Niespełna 3-kilometrowy szlak niebieski pozwala dojść z Młodowa nad Popradem na szczyt Kordowiec w Beskidzie Sądeckim. Trakt ten pokonuje różnicę wysokości około 400 m, a przebycie go zabiera nieco ponad godzinę. Warto go odwiedzić ze względu otwarte, widokowe polany, z których można podziwiać panoramy okolicznych szczytów.

    Przebieg:

    Młodów to turystyczna miejscowość nad lewym brzegiem Popradu, usytuowana pomiędzy Rytrem a Piwniczną-Zdrój. Niebieski szlak rozpoczyna się przy drodze wojewódzkiej nr 87, niedaleko mostu na południowych obrzeżach wsi. Idziemy najpierw wzdłuż szosy, w stronę Rytra, a po chwili skręcamy na południowy zachód. Mijamy kilka posesji, za którymi znajdujemy się na trawiastym stoku. Podążając teraz na zachód, wchodzimy stopniowo coraz wyżej, a oglądając się za siebie możemy zobaczyć panoramę małego Młodowa i leżącej po drugiej stronie rzeki, nieco większej wsi Głębokie.

    Po dotarciu na górski grzbiet, nasz trakt wkracza na tereny leśne. Znajdujemy się teraz około 200 metrów ponad doliną Popradu i maszerujemy dalej na południowy zachód. Pod Kordowcem znów wychodzimy na polanę. Szlak niebieski kończy się na wysokości około 760 m n.p.m.

    Dodatkowe informacje:

    Kordowiec jest najdalej wysuniętą na wschód kulminacją Pasma Radziejowej. Na jego trawiastych stokach można odnaleźć zabytkowy, drewniany budynek szkoły, który ponad 50 lat temu został przeniesiony w to miejsce z pobliskiej polany Niemcowa. Również na Kordowcu działalność placówki nie trwała długo. Ostatnie dzieci zakończyły naukę w góralskiej szkółce w latach 70-tych XX w.

    Z Kordowca możemy kontynuować wyprawę szlakiem czerwonym, który prowadzi na Niemcową (963 m n.p.m.), Wielki Rogacz (1182 m n.p.m.) i najwyższą w Beskidzie Sądeckim Radziejową (1266 m n.p.m.). Kierując tym samym traktem w kierunku północnym, możemy zejść aż do leżącego nad Popradem Rytra i tamtejszej stacji PKP.

    W czasie II wojny światowej, w odwecie za akcje sabotażowe polskich partyzantów, Niemcy zamordowali w Młodowie dwie grupy zakładników. O tragicznych wydarzeniach z lat 40-stych XX w. przypomina dziś ustawiony we wsi pomnik z tablicą pamiątkową.

    0
    • +
    • -
  2. Ponad 27-kilometrowy szlak zielony pozwala wybrać się na wycieczkę z Myczkowa nad Jeziorem Solińskim, przez malownicze, bieszczadzkie wioski i kilka okolicznych szczytów, aż na do granic Bieszczadzkiego Parku Narodowego.

    Naszą wyprawę rozpoczynamy w Myczkowie nad zachodnim brzegiem Jeziora Solińskiego. Wyruszamy na południe, szybko mijając mozaikę pofałdowanych pól uprawnych i wdrapując się na zalesione pagórki. Wychodzimy na otwartą łąkę pod szczytem Wierchy (635 m n.p.m.), podchodząc następnie na niego od strony zachodniej. Szlak prowadzi nas później cały czas prosto, w dół wschodnich stoków Wierchów do Wołkowyi. Po drodze do tej miejscowości możemy cały czas obserwować mieniącą się w oddali taflę jednej z zatoczek Jeziora Solińskiego.

    Zielony szlak prowadzi z Wołkowyi drogą na zachód, do sąsiedniej wsi Górzanka. Skręcamy tam w lewo i znów zaczynamy strome podejście na górskie stoki. Idziemy najpierw na południe, a następnie na południowy zachód. Później nasz trakt opada znów niżej, do mostu na rzece Solinka w miejscowości Terka. Po przejściu na drugi brzeg kierujemy się na południowy zachód. Mijamy kolejne pola uprawne i wiejskie zabudowania. Za kolejnym trawiastym pagórkiem wchodzimy znów do lasu, którym dochodzimy do północnej granicy rezerwatu przyrody Sine Wiry, chroniącego unikalny ekosystem wokół przełomów rzeki Wetlinka.

    Wchodzimy następnie na zalesioną Żołobinę (780 m n.p.m.) i dalej, górskim grzbietem na sąsiadującą z nią od południa Bukowinę (921 m n.p.m.). Na wierzchołku tego drugiego szczytu las się na chwilę rozwidla, dzięki czemu możemy z niego podziwiać piękną panoramę masywu Czereniny, Połoniny Wetlińskiej i Smerka. Zielony szlak prowadzi nas następnie na Siwarną (924 m n.p.m.), która jest najwyżej położonym przystankiem całej naszej wyprawy. Schodzimy później do położonej około 100 m niżej przełęczy, a na ostatnim odcinku szlaku wspinamy się na 899-metrową Krysową na granicy Bieszczadzkiego Parku Narodowego.

    Ciekawostki:

    Wybrzeże Jeziora Solińskiego to jeden z najciekawszych, choć wciąż chyba jeszcze nie do końca odkrytych przez masowego turystę zakątków polskich Bieszczad. Retencyjny zbiornik powstał w latach 60-tych XX w. po zbudowaniu zapory na rzece San w miejscowości Solina. Rozległy akwen charakteryzuje się nieregularną linią brzegową, pełną zatoczek, półwyspów i małych wysepek. Jezioro Solińskie idealnie nadaje się do eksploracji żaglówką lub kajakiem. Na turystów w okolicach Soliny czekają czyste plaże, a także wiele ośrodków wypoczynkowych i pensjonatów.

    Myczków to jedna z wielu turystycznych miejscowości wokół Jeziora Solińskiego. Warto w nim zwrócić uwagę na dwa ponad stuletnie kościółki, z których jeden pełnił w przeszłości funkcję grekokatolickiej cerkwi.

    Szczyt Bukowina wznosi się na pograniczu trzech wielkich obszarów ochrony przyrody o wyjątkowych walorach turystycznych: Bieszczadzkiego Parku Narodowego, Ciśniańsko-Wetlińskiego Parku Krajobrazowego i Parku Krajobrazowego Doliny Sanu.

    U podnóża Krysowej działa schronisko PTTK Jaworzec, do którego można dotrzeć czarnym szlakiem turystycznym. Zejście w dół zajmuje średnio niecałą godzinę.

    0
    • +
    • -
  3. Niebieski szlak z Kacwina do Trybsza ma ponad 21 km i pozwala zwiedzić wiele urokliwych zakątków Pogórza Spiskiego. Po drodze trakt wspina się na Kunią Górę i Pieskowy Wierch. Zakreśla przy tym szeroki łuk w kierunku południowym, doprowadzając nas aż do granicy ze Słowacją.

    Rozpoczynamy naszą wycieczkę we wsi Kacwin, która leży w dolinie potoku Kacwinka. Została ona ulokowana na prawie niemieckim w XIV w. i jest jedną z najstarszych miejscowości historycznego Spisza. Najcenniejszym zabytkiem Kacwina jest gotycki, tynkowany kościół Wszystkich Świętych z XV w., który w kolejnych stuleciach został przyozdobiony baniastymi wieżami. W miejscowości tej warto również zwrócić uwagę na zabytkowy młyn, dawne spichrze i góralskie kapliczki. Atrakcją innego rodzaju są tu wodospady na Kacwince. Zimą w Kacwinie działa wyciąg narciarski.

    Niebieski szlak wychodzi z Kacwina w kierunku zachodnim. Mijamy na początku łąki i pola uprawne, z których możemy w oddali dojrzeć monumentalne szczyty Tatr. Następnie nasz trakt wkracza na zalesione pagórki, wśród których po pewnym czasie zakręca na południowy zachód. Wdrapujemy się na Kunią Górę (765 m n.p.m.), a następnie docieramy do rezerwatu Niebieska Dolina, który chroni cenny przyrodniczo skupiska buczyny karpackiej.

    Po przecięciu rezerwatu, nasz szlak dociera aż do granicy polsko-słowackiej. Po lewej stronie mijamy szczyt Malonówka (950 m n.p.m.) Przy granicy trakt zakręca na północ i prowadzi na Pieskowy Wierch (980 m n.p.m.). Schodzimy następnie zachodnimi zboczami tego szczytu w kierunku Łapszanki w gminie Łapsze Niżne. Leży ona na górskich stokach przy granicy ze Słowacją, na wysokości ponad 750 m n.p.m. Teren wsi jest odsłonięty, dzięki czemu możemy z niej znów podziwiać piękną panoramę Tatr. W Łapszance można na chwilę zboczyć ze szlaku i przejść się na spacer główną ulicą na północ miejscowości, aby zobaczyć zabytkowy, biały kościółek i kapliczkę.

    Niebieski szlak przechodzi przez południowe obrzeża Łapszanki i prowadzi dalej na północny zachód. Po lewej stronie miniemy wkrótce górską miejscowość Rzepiska, a następnie przejdziemy pod zachodnimi zboczami szczytu Pawlików Wierch (1016 m n.p.m.) Przed nami już ostatni odcinek szlaku, którym docieramy do pięknie usytuowanej, spiskiej wsi Trybsz. Warto w niej zwiedzić bezcenny, drewniany kościółek św. Elżbiety Węgierskiej z końca XVI w. W jego bliskim sąsiedztwie wznosi się też nowszy, murowany kościół parafialny z początku XX stulecia.

    0
    • +
    • -
  4. Niebieski szlak z Kacwina do Trybsza ma ponad 21 km i pozwala zwiedzić wiele urokliwych zakątków Pogórza Spiskiego. Po drodze trakt wspina się na Kunią Górę i Pieskowy Wierch. Zakreśla przy tym szeroki łuk w kierunku południowym, doprowadzając nas aż do granicy ze Słowacją.

    Rozpoczynamy naszą wycieczkę we wsi Kacwin, która leży w dolinie potoku Kacwinka. Została ona ulokowana na prawie niemieckim w XIV w. i jest jedną z najstarszych miejscowości historycznego Spisza. Najcenniejszym zabytkiem Kacwina jest gotycki, tynkowany kościół Wszystkich Świętych z XV w., który w kolejnych stuleciach został przyozdobiony baniastymi wieżami. W miejscowości tej warto również zwrócić uwagę na zabytkowy młyn, dawne spichrze i góralskie kapliczki. Atrakcją innego rodzaju są tu wodospady na Kacwince. Zimą w Kacwinie działa wyciąg narciarski.

    Niebieski szlak wychodzi z Kacwina w kierunku zachodnim. Mijamy na początku łąki i pola uprawne, z których możemy w oddali dojrzeć monumentalne szczyty Tatr. Następnie nasz trakt wkracza na zalesione pagórki, wśród których po pewnym czasie zakręca na południowy zachód. Wdrapujemy się na Kunią Górę (765 m n.p.m.), a następnie docieramy do rezerwatu Niebieska Dolina, który chroni cenny przyrodniczo skupiska buczyny karpackiej.

    Po przecięciu rezerwatu, nasz szlak dociera aż do granicy polsko-słowackiej. Po lewej stronie mijamy szczyt Malonówka (950 m n.p.m.) Przy granicy trakt zakręca na północ i prowadzi na Pieskowy Wierch (980 m n.p.m.). Schodzimy następnie zachodnimi zboczami tego szczytu w kierunku Łapszanki w gminie Łapsze Niżne. Leży ona na górskich stokach przy granicy ze Słowacją, na wysokości ponad 750 m n.p.m. Teren wsi jest odsłonięty, dzięki czemu możemy z niej znów podziwiać piękną panoramę Tatr. W Łapszance można na chwilę zboczyć ze szlaku i przejść się na spacer główną ulicą na północ miejscowości, aby zobaczyć zabytkowy, biały kościółek i kapliczkę.

    Niebieski szlak przechodzi przez południowe obrzeża Łapszanki i prowadzi dalej na północny zachód. Po lewej stronie miniemy wkrótce górską miejscowość Rzepiska, a następnie przejdziemy pod zachodnimi zboczami szczytu Pawlików Wierch (1016 m n.p.m.) Przed nami już ostatni odcinek szlaku, którym docieramy do pięknie usytuowanej, spiskiej wsi Trybsz. Warto w niej zwiedzić bezcenny, drewniany kościółek św. Elżbiety Węgierskiej z końca XVI w. W jego bliskim sąsiedztwie wznosi się też nowszy, murowany kościół parafialny z początku XX stulecia.

    0
    • +
    • -
  5. Żółty szlak turystyczny z Międzybrodzia Żywieckiego do dzielnicy Oczków w północnej części Żywca prowadzi przez zalesione wzgórza na wschodnim brzegu jezior Międzybrodzkiego i Żywieckiego. Nie jest szczególnie trudny i można go przejść w jeden dzień. Pozwala zarazem cieszyć się urokiem jednego z najpiękniejszych miejsc w polskich Beskidach.

    Międzybrodzie Żywieckie to letniskowa miejscowość na południowo-wschodnim brzegu retencyjnego Jeziora Międzybrodzkiego. Leży około 10 km na południe i kilkadziesiąt metrów niżej od Żywca. Ten drugi jest usytuowany powyżej 39-metrowej zapory w Tresnej, oddzielającej od siebie Jeziora Międzybrodzkie i Żywieckie. Wzniesiona w latach 60-tych XX w. tama, wraz z kolejną w Żarnówce Małej, przyczyniły się do powstania w tej części województwa śląskiego jednego z najatrakcyjniejszych turystycznie miejsc w całych polskich górach. Oba retencyjne zbiorniki są dziś rajem dla miłośników sportów wodnych. Roztacza się też na nie wspaniały widok z okolicznych szlaków górskich. Nad brzegami obu jezior od wielu lat jak grzyby po deszczu powstają nowe hotele, ośrodki wczasowe i domki letniskowe.

    Trakt z Międzybrodzia Żywieckiego do Oczków rozpoczyna się u zbiegu ulic Beskidzkiej i Spacerowej, w pobliżu mostu nad rzeką Sołą. Prowadzi stamtąd na południowy wyschód. Przekracza mostek nad strumykiem Isepnica, a za nim, po prawej stronie, niewielki cmentarz parafialny. Ulicą Akacjową dochodzi do ostatnich zabudowań miejscowości, a następnie wspina się na górski stok, prowadząc przez pewien czas wzdłuż koryta Potoku Głębokiego. Po dłuższym docinku leśnej ścieżki, żółty szlak pozwala dotrzeć do skrzyżowania z niebieskim traktem turystycznym, prowadzącym z Leśniczówki Lipnik do Przełęczy Cisowej. Skręcając w tym miejscu z naszej ścieżki w prawo, moglibyśmy zejść ową drogą wprost do zapory wodnej w Tresnej. Żółty trakt wiedzie natomiast dalej prosto, w kierunku południowym.

    Na kolejnym odcinku wspinamy się na najwyższa kulminację szlaku, jaką jest żywiecki Stary Groń. To zalesiony szczyt nad wschodnim brzegiem Jeziora Żywieckiego, wspinający się na wysokość 550 m n.p.m. Po minięciu wzgórza, żółty szlak prowadzi już cały czas w dół stoku, aż do wiodącej nad brzegiem jeziora ulicy Krakowskiej. Skręca nią następnie w lewo, aby po następnym kilometrze dotrzeć do Oczkowa, który jest najdalej na północ wysuniętą dzielnicą Żywca.

    0
    • +
    • -

Ślady i odwiedzone miejsca Więcej śladów | Więcej odwiedzonych

współrzędne: 0, 0