Cyklotrasa Turystyczna wokół Karwiny

Krótka, prosta trasa rowerowa, idealna na weekendową wycieczkę. W całości wiedzie przez tereny Wysoczyzny Kończyckiej – mezoregionu Kotliny Ostrawskiej. Prowadzi przez zróżnicowane tereny, zarówno zabudowy centrum miasta oraz osiedli domków jednorodzinnych jak i tereny leśne oraz rolnicze. Przebiega w większości przez miasto Karwinę (dzielnice: Stare Miasto, Nowe Miasto, Frysztat, Raj, Mizerów, Granice) oraz w mniejszej części przez gminę Piotrowice koło Karwiny (sołectwa: Piotrowice koło Karwiny i Marklowice Dolne). Większość trasy to w miarę równy teren, jedynie najbardziej na wschód wysunięta dzielnica Karwiny – Raj, leżąca przy granicy z Kaczycami, jest znacznie wyżej położona, co gwarantuje podjazd pod górę jak i zjazd, ale także przy ładnej pogodzie piękne widoki na okolice.

Trasa jest dobrze oznaczona (co jest normą w Republice Czeskiej), standardowymi żółtymi tabliczkami trasy rowerowej, lecz zamiast numeru, na tabliczkach widnieje logo trasy: kompasowa róża wiatrów. Wyjątkiem od tego jest oznakowanie w w dzielnicy Karwina-Raj, gdzie istnieje (nie wiadomo dlaczego) inne oznakowanie: pusta żółta tabliczka oraz dodatkowo niebieska tabliczka ze znakiem oka. Należy o tym pamiętać. Dobre jest także połączenie z innymi lokalnymi trasami rowerowymi: 6110 i 6097. Z tą pierwszą ma w całości wspólny przebieg, z tą drugą częściowy w Karwina-Granice i Dolnych Marklowicach.

Trasa ma formę pętli, więc można ją rozpocząć w dowolnym miejscu. Jako że jest stworzona przez Czechów, z ich punktu widzenia najlepiej zacząć ją na rynku we Frysztacie. Dla nas – mieszkańców Polski – najwygodniej rozpocząć ją od najbardziej na północ wysuniętego punktu, czyli centrum Piotrowic koło Karwiny, w okolicach dworca kolejowego, przy rondzie. Tutaj widzimy pierwszą tabliczkę trasy, z rozrysowanym schematem, gdzie jechać, po przejechaniu ronda. Takich tabliczek, co ciekawe, będzie więcej na trasie. Oprócz standardowych tabliczek kierunkowych (przód, prawo, lewo) znanych z Polski, tutaj bowiem także występują dodatkowe tabliczki, ułatwiające rowerzystom zachowanie się w niektórych problematycznych miejscach, jak skrzyżowania, przejścia dla pieszych, ronda itd.). To duże ułatwienie i kolejny dowód na to, jak u naszych południowych sąsiadów dba się o rowerzystów.

W Piotrowicach koło Karwiny, zaraz za rondem i po przejechaniu tunelu pod torami kolejowymi, nie skręcamy w lewo jak prowadzi główna droga, ale jedziemy prosto wjeżdżając w mniejszą uliczkę. Przed nami długi i prosty odcinek, gdzie wpierw mijamy małą strefę ekonomiczną w gminie, gdzie zlokalizowano siedziby różnych firm, a potem las graniczny. Po wyjechaniu z lasu żegnamy Piotrowice koło Karwiny i wjeżdżamy na teren miasta Karwina, dzielnicy Stare Miasto. Jednakże pod słowami „Stare Miasto” co ciekawe, nie kryje się to, co powszechnie jest znane, czyli zabytki i licząca kilkaset lat zabudowa. Choć ta część miasta jest najstarszą, sięgającą połowy średniowiecza, to dziś nic z tych czasów nie pozostało. Ze względu na bliskość Olzy oraz stawów i związanym z tym licznymi powodziami, mieszkańcy opuścili te tereny i założyli nową osadę w miejscu, gdzie dziś leży zabytkowa dzielnica Karwiny – Frysztat. Dziś więc Stare Miasto to rzadko zabudowana dzielnica domków jednorodzinnych oraz stawy hodowlane. Tutaj także znajduje się Dwór Olszyny, wybudowany przez hrabiego Mikołaja von Taffe w 1767 roku, dziś zaś będący stadniną koni, hotelem i restauracją serwująca regionalne dania. Nasz trasa rowerowa prowadzi do tego miejsca, bowiem od razu po wyjechaniu z lasu, skręcamy w lewo, jadąc ulicą Olšiny. Za dworem jedziemy dalej prosto, po czym skręcamy w lewo w ulicę Na Vyhlídce, dojeżdżając do małego cmentarza.

Opuszczamy Stare Miasto i wjeżdżamy do Nowego Miasta – najmłodszej dzielnicy miasta Karwina. Dzielnica ta, początkowo istniejąca pod nazwą Stalingrad, powstała w latach 40.-60. XX wieku dla szybko rozwijającej się Karwiny, co było związane z intensywnym wydobyciem węgla w Ostrawsko-Karwińskim Zagłębiu Węglowym. Dzielnica ta powstała zgodnie z zaleceniami planistów, wpierw czerpiąc z rozwiązań modernistycznych, potem zaś już socrealistycznych. W 1971 roku zmieniono jej nazwą na Nowe Miasto, które obecnie wraz z dzielnicami Frysztat, Granice i Mizerów stanowi śródmieście Karwiny. Za cmentarzem skręcamy w prawo w główną ulicę po czym po krótkiej jeździe skręcamy w lewo w ulicę Mírová (gdzie jesteśmy na osiedlu romskim), a potem w prawo w ulicę Lipová a z niej w ulicę Cihelní, którą dojedziemy do dwupasmowej drogi krajowej nr 67 (Cieszyn – Bogumin). Tutaj należy uważać na przejazd ulicą lub skorzystać z przejść dla pieszych.

Po przejechaniu dwupasmówki wjeżdżamy w ulicę Svatopluka Čecha, którą jedziemy do końca. Opuszczamy tym samym Nowe Miasto i wjeżdżamy do dzielnicy Frysztat. Do II wojny światowej było to osobne miasto, szczycące się tym, iż jako jedyne w okolicy miało prawa miejskie uzyskane jeszcze przed 1305 rokiem, a więc jako trzecie po Cieszynie i Ostrawie. Niegdyś znajdowało się na ważnym szlaku miedziowym biegnącym z Górnych Węgier (dziś Słowacji) do Wrocławia – przez Jabłonków, Cieszyn, Frysztat, Dziećmorowice i Stary Bogumin. W XV wieku Frysztat opasano murami, a w latach 1572-1850 było siedzibą frysztackiego państwa stanowego jako autonomiczna część Księstwa Cieszyńskiego. Centralnym miejscem Frysztatu jest wytyczony w średniowieczu rynek – plac Masaryka o ciekawym nieregularnym kształcie. Dojeżdżamy do niego ulicą Svatopluka Čecha, przejeżdżając w miejscu, gdzie niegdyś stała leżąca w murach miejskich brama dolna, tzw. Ostrawska. Dojeżdżając do rynku trasa dalej prowadzi w prawo w stronę pałacu i kościoła. Na rynku zaś można obejrzeć leżący we wschodniej pierzei placu klasycystyczny ratusz z 1837 r. z renesansową wieżą z 1571 r. oraz żeliwną fontannę z 1900 r. Na południowej pierzei zaś widać pomnik Tomáša Masaryka – pierwszego i najdłużej urzędującego prezydenta Czechosłowacji, zwanego ojcem niepodległej Czechosłowacji, lub bardziej zdrobniale „Tatiček”, czyli ojczulek. Za pomnikiem, znajduje się zamykający plac, pochodzący z 1511 roku pałac Larischów. Należący do najwyższej arystokracji austriackiej ród Larisch-Mönich, po tym jak w 1792 r. zakupił ziemie frysztackie, przebudował tę rezydencję w pałac miejski, w którym obecnie mieści się muzeum szlacheckich wnętrz mieszkalnych. Pomiędzy pałacem a budynkiem poczty znajduje się rzadki obiekt, a mianowicie barokowa figura św. Patryka – patrona Irlandii. Jest to jeden z dwóch pomników tego świętego w Republice Czeskiej (drugi w Lutyni Dolnej). Oba zostały postawione przez ówczesnego właściciela frysztackiego państwa stanowego - hrabiego Mikołaja von Taffe, którego korzenie wywodziły się z Irlandii. Tuż za pomnikiem znajduje się kościół farny pw. Podwyższenia Krzyża Świętego – najstarszy i najważniejszy kościół rzymskokatolicki w Karwinie. Wybudowany został już w XIV wieku, a przebudowany w XVI w. W dobudowanej w 1611 r. kaplicy Morawskiej znajduje się renesansowa płyta nagrobna Wacława Cygana, pierwszego właściciela frysztackiego państwa stanowego.

Nasza trasa rowerowa prowadzi pomiędzy pałacem a kościołem przez bramę do leżącego poniżej, utrzymanego w stylu angielskim parku pałacowego imienia czeskiej pisarki Boženy Němcovéj. Tuż za bramą skręcamy w prawo w stronę amfiteatru. Do naszej trasy dołączają dwie dodatkowe trasy pieszo-rowerowe: Romantyczna i Uzdrowiskowa. W tym momencie możemy wybrać, czy nadal chcemy jechać trasą turystyczną, która omija park, czy też jechać tymi dwoma ścieżkami które prowadzą przez środek parku, jadąc obok zagrody zwierząt oraz altany Larischów. Którąkolwiek wersję byśmy wybrali, i tak dojedziemy do tego samego punktu, czyli ulicy Karola Sliwky, którą przechodzi czeska trasa rowerowa nr 6097. Nasz trasa jednak prowadzi inaczej, a mianowicie od razu po wjechaniu na ulicę skręcamy w lewo tak jak prowadzi ścieżka Uzdrowiskowa. Prowadzi ona dalej w prawo w kierunku parku uzdrowiskowego w którym znajduje się zabytkowy Dom Zdrojowy z XIX wieku. My jednak nie jedziemy w tym kierunku, ale skręcamy w lewo pod górkę w wąską drogę. Przekraczamy strumyk i skręcamy w lewo w ulicę. Tutaj opuszczamy Frysztat i wjeżdżamy do kolejnej dzielnicy Karwiny o wdzięcznej nazwie Raj. To najwyżej położona dzielnica miasta i od tego momentu nasza trasa powoli będzie pięła się do góry.

Jedziemy ulicą prosto, po prawej mijając główny szpital Karwiny, aż dojedziemy do mijanej wcześniej dwupasmówki, czyli drogi krajowej nr 67. Nie wjeżdżamy jednak w tę drogę, ale zgodnie z tym, co widać na żółtej tabliczce, przekraczamy jezdnie na specjalnie stworzonym przejściu pieszo-rowerowym. Za pasami skręcamy w prawo i jedziemy cały czas prosto po ścieżce pieszo-rowerowej, aż dojedziemy do ronda. Tutaj również, zgodnie z tabliczką, przejeżdżamy po pasach i skręcamy w lewo, a po kilkunastu metrach w prawo w ulicę Polską. Przed nami długi prosty odcinek pnący się cały czas pod górę. Na jego końcu dojeżdżamy do skrzyżowania przy przystanku autobusowym na którym skręcamy w lewo w ulicę U Farmy. Od tego momentu jedziemy aż do końca wspólnym odcinkiem z czeską trasą rowerową nr 6110, tuż przy granicy z Polską. Na końcu tej trasy, przy kapliczce i barze, w śródmiejskie dzielnicy Granice, „łapiemy” czeska trasą rowerową nr 6097 i jedziemy z nią wspólnym odcinkiem cały czas prosto. Po chwili jazdy opuszczamy Karwinę i wjeżdżamy do leżących w gminie Piotrowice koło Karwiny Dolnych Marklowic. Na skrzyżowaniu opuszczamy trasę nr 6097, która skręca w prawo, my zaś jedziemy dalej prosto. Dojeżdżamy do ostatnich domków i skręcamy w prawo jadąc dalej asfaltową drogą. Tutaj jesteśmy ponownie w Piotrowicach koło Karwiny. Jedziemy cały czas prosto po drodze mijając figurkę św. Jana Nepomucena – niezwykle popularnego na Śląsku świętego. Przy sklepie skręcamy w prawo, a po chwili od razu w lewo w tunel pod torami kolejowymi. Za tunelem skręcamy w lewo i po chwili jesteśmy w punkcie startu, zamykając pętlę rowerową, gdzie kończy się nasza Cyklotrasa Turystyczna.

Dodaj swoją opinię

Zaloguj się aby dodać opinię