Zielony szlak Wzgórze Marii Magdaleny - Nowa Sarzyna

Numer szlaku: PK-8513-z

W końcowym etapie szlaku dochodzimy do rezerwatu florystycznego Kołacznia w pobliżu Woli Zarczyckiej. Jest to najmniejszy rezerwat w Polsce, zajmuje tylko 0,1 ha. W rezerwacie znajduje się jedyne w tej części Europy naturalne stanowisko Azalii pontyjskiej (Rhododendron luteum, różanecznik żółty). Najbliższe pojedynczo rosnące w stanie dzikim rośliny można spotkać na Wołyniu, natomiast w postaci zwartego obszaru – w rejonie Kaukazu i południowego wybrzeża Morza Czarnego oraz gór Taurusu na południowo–wschodnim skraju Wyżyny Anatolijskiej.

Legenda głosi, że wydma w kształcie półksiężyca, pokryta złocistymi kwiatami jest kurhanem tatarskiego wodza, a krzewy azalii posadzone zostały na jego cześć. Warto więc odwiedzić to miejsce i zobaczyć roślinę, której pochodzenie owiane jest tajemnicą, a teorie naukowe przeplatają się z legendami. To, w jaki sposób azalia pontyjska – roślina z azjatyckich gór – znalazła się na polskich nizinach jest sprawą tajemniczą i nie do końca wyjaśnioną. Istnieją dwie hipotezy powstania tego stanowiska.

Jedna hipoteza, bardziej naukowa, mówi o tym, że naukowcy w 1953 roku odkryli szczątki azalii w osadach piloceńskich. Pozwala to przypuszczać, że azalia wchodziła w skład flory leśnej w trzeciorzędzie czyli przed lodowcem, a więc stanowisko w Kołaczni to relikt sprzed zlodowacenia liczący sobie 11 tys. lat. Prawdopodobnie w okresie trzeciorzędu bujnie porastała całe Karpaty i szczęśliwie udało się jej przetrwać w karpackiej ostoi epokę lodowcową. Przyjmuje się, że w końcu ostatniego zlodowacenia roślina zeszła z gór w niziny i w czasie ocieplenia rozprzestrzeniła się w Kotlinie Sandomierskiej. Niegdyś w tym rejonie spasano nią bydło, z kwiatów robiono herbatę, a z liści nagminnie produkowano specyfiki służące do odpędzania czarów. Skutek tych praktyk był taki, że została ona w ostatnim wieku niemal doszczętnie wytępiona.

Druga hipoteza, bardziej na kształt legendy mówi o Tatarach grasujących na tych terenach w XVI i XVII w. Prawdopodobnie przywieźli oni w paszy dla koni nasiona azalii, które natrafiwszy na odpowiednie warunki glebowe i klimatyczne wykiełkowały. Oprócz różanecznika na terenie rezerwatu objęta ochroną częściową jest również kruszyna pospolita. W 1925 roku kiedy to dr Marian Nowiński prowadził badania na tym terenie udokumentował stanowiska storczyka samiczego i rosiczki okrągłolistnej. W ostatnich latach gatunków tych jednak nie potwierdzono. (źródło: http://www.nmo.sarzyna.net)

  • pieszo, spacer

Dodaj swoją opinię

Zaloguj się aby dodać opinię